Hej Pandki!
Dziś mamy wyczekiwany Dzień ZP! A na dokładkę... prezent z Maszyny Niespodzianek! Jest nim podkowa zaprezentowana już nam wcześniej przez Dziennikarkę Lovercię. Prócz tego imprezuje się już na Sali Balowej!
Kamaria zrobiła podsumowanie roku 2012. Dużo się działo, chociażby ciągłe ataki Evrona...
To tyle
Dziennikarka miskab10
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kamaria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kamaria. Pokaż wszystkie posty
piątek, 28 grudnia 2012
wtorek, 25 grudnia 2012
Meble, Dzień ZP i imprezy!
Hej Pandki!
Wyspane? Ja nie do końca... Bo dziś o północy poszliśmy na Pasterkę: ja, roch99, jej dziadek i mój tata. Może późno, ale warto było :) U mnie za oknem nie ma śniegu, jest za to woda. Dużo wody i +10 stopni! I to jest zima?
Mamy dziś w katalogu nowe meble! Lili stworzyła je podobno już w zeszły weekend.


Podobają się Wam? Mi się bardzo przydadzą, niedługo w końcu muszę opróżnić chatkę ze świątecznych ozdób.
Kto nie ma ZP, niech się nie martwi! Bo już w piątek będzie wyczekiwany dzień ZP! Zacznie się wtedy także świętowanie nowego roku 2013. Impreza będzie się odbywała na Sali Balowej.
Miskab10
środa, 6 czerwca 2012
My się nie dajemy, wspaniale się maskujemy!
Jakoś przestałam się bać Drzewnego Potwora, odkąd wiem, że może tylko zwęglić Pandy próbujące wejść do Zamku lub rzucające w niego balonami z wodą. Jednak ma to ogromne minusy. Biedny Paul the Kid, nie ma się z kim bawić... a DJ i Ed w dyskotece, nie mówiąc już o Pandalangelo i Kamarii, też są zamknięci. Ale od czego jest nasza wspaniała Kamaria? Wymyśliła, jak można dostac się do Zamku: wystarczy, że Lili uszyje nam kostium drzewny. Potwór ma bardzo słaby wzrok, więc nas nie rozpozna! Ha!
Jest jednak jedno ale. Lili musi przecież z czegoś ten kostium zrobić. No to nóżki w ruch! I przynosimy jej 3 gałęzie. Znajdują się... najchętniej bym odłamała z Drzewnego Potwora, ale nie chcę przypłacać życiem Pandy, więc idę szukać... Gałęzie znajdziemy: w Stadninie Koni, przy Oborze (czyli Stodole Pokopetsów) i na Basenie. Nasza Lili już się niecierpliwi... Pięknie wjechałam do Salonu Piękności na rolkach (Lili nie była zadowolona, ale trudno) i wręczyłam naszej projektantce gałęzie. Nigdy jeszcze tak szybko nie zrobiła żadnego stroju, bo w sekundę był gotowy, mimo iż kolejka Pand kończyła się przy Mieście. Nasz kostium wygląda trochę jak liść:
Wyglądamy jak "krzaczory" i na pewno przechytrzymy Potwora! Sunęłam szczęśliwa po Dziedzińcu na rolkach. Nareszcie! Powędrowałam do Kamarii, a tam tłumy Pand przypatrywały się niecodziennemu zdarzeniu: Kamarię owinął Potwór!
Jest bardzo głodna, dlatego postanowiłam przynieść jej porcję beztłuszczowych frytek od Bruno. Jest prawdziwym mistrzem!
Zjadła z apetytem, a ja poszłam do chatki. Długo o tym rozmyślałam...
Miskab10
Jest jednak jedno ale. Lili musi przecież z czegoś ten kostium zrobić. No to nóżki w ruch! I przynosimy jej 3 gałęzie. Znajdują się... najchętniej bym odłamała z Drzewnego Potwora, ale nie chcę przypłacać życiem Pandy, więc idę szukać... Gałęzie znajdziemy: w Stadninie Koni, przy Oborze (czyli Stodole Pokopetsów) i na Basenie. Nasza Lili już się niecierpliwi... Pięknie wjechałam do Salonu Piękności na rolkach (Lili nie była zadowolona, ale trudno) i wręczyłam naszej projektantce gałęzie. Nigdy jeszcze tak szybko nie zrobiła żadnego stroju, bo w sekundę był gotowy, mimo iż kolejka Pand kończyła się przy Mieście. Nasz kostium wygląda trochę jak liść:
Wyglądamy jak "krzaczory" i na pewno przechytrzymy Potwora! Sunęłam szczęśliwa po Dziedzińcu na rolkach. Nareszcie! Powędrowałam do Kamarii, a tam tłumy Pand przypatrywały się niecodziennemu zdarzeniu: Kamarię owinął Potwór!
Jest bardzo głodna, dlatego postanowiłam przynieść jej porcję beztłuszczowych frytek od Bruno. Jest prawdziwym mistrzem!
Zjadła z apetytem, a ja poszłam do chatki. Długo o tym rozmyślałam...
Miskab10
wtorek, 3 stycznia 2012
To już mój drugi post na ,,Panfu pod lupą"!
Hej pandy!
Kula Kamarii... Ech, szkoda gadać...
Chodzi o to, że kula Kamarii zaczęła niepostrzeżenie dymić się!Zdarza się to zawsze dzień przed tym, gdy Kamaria dowiaduje się z kuli jakiejś strasznej przepowiedni.
I co? Mi się robi słabo... Może z Panfu zderzy się jakaś kolejna Bitterlandia? Albo z plaży odpłynie ten sympatyczny delfin Ocsar? Albo... Albo... Albo nie wiem już co się stanie! Najlepiej będzie jeśli jutro wszyscy pójdziemy zobaczyć tę przepowiednię!
To na razie, muszę już lecieć!
Pisała dla Was jagussia
Kula Kamarii... Ech, szkoda gadać...
Chodzi o to, że kula Kamarii zaczęła niepostrzeżenie dymić się!Zdarza się to zawsze dzień przed tym, gdy Kamaria dowiaduje się z kuli jakiejś strasznej przepowiedni.
I co? Mi się robi słabo... Może z Panfu zderzy się jakaś kolejna Bitterlandia? Albo z plaży odpłynie ten sympatyczny delfin Ocsar? Albo... Albo... Albo nie wiem już co się stanie! Najlepiej będzie jeśli jutro wszyscy pójdziemy zobaczyć tę przepowiednię!
To na razie, muszę już lecieć!
Pisała dla Was jagussia
Subskrybuj:
Posty (Atom)





