About

Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny
strona główna misje katalogi misja tygodniowa wydarzenia


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miskab10. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miskab10. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 grudnia 2012

Dzień ZP, New Item i impreza!

Hej Pandki! 
Dziś mamy wyczekiwany Dzień ZP! A na dokładkę... prezent z Maszyny Niespodzianek! Jest nim podkowa zaprezentowana już nam wcześniej przez Dziennikarkę Lovercię. Prócz tego imprezuje się już na Sali Balowej! 
Kamaria zrobiła podsumowanie roku 2012. Dużo się działo, chociażby ciągłe ataki Evrona... 
To tyle
Dziennikarka miskab10

wtorek, 25 grudnia 2012

Meble, Dzień ZP i imprezy!


Hej Pandki!
Wyspane? Ja nie do końca... Bo dziś o północy poszliśmy na Pasterkę: ja, roch99, jej dziadek i mój tata. Może późno, ale warto było :) U mnie za oknem nie ma śniegu, jest za to woda. Dużo wody i +10 stopni! I to jest zima?
Mamy dziś w katalogu nowe meble! Lili stworzyła je podobno już w zeszły weekend. 


Podobają się Wam? Mi się bardzo przydadzą, niedługo w końcu muszę opróżnić chatkę ze świątecznych ozdób. 
Kto nie ma ZP, niech się nie martwi! Bo już w piątek będzie wyczekiwany dzień ZP! Zacznie się wtedy także świętowanie nowego roku 2013. Impreza będzie się odbywała na Sali Balowej. 
Miskab10

piątek, 21 grudnia 2012

Nowości gonią nowości!

Hej :)
Dziś bardzo ekscytujący dzień na Panfu. 
1. 50% zniżki na roczny Złoty Pakiet.
2. Level Booster przenosi nas na wyższe poziomy!
3. Maszyna Niespodzianek (New Item) rozdaje nam sople do chatki!





4. Od Ciastka dostaniemy gwiazdę na choinkę (ciekawe po co, przecież na choince z tego roku jest już gwiazda):






5. Max i Ella ogłosili już trzech Ekspertów Tygodnia! Zostali nimi:
Kama245
alex245max
Ellien
Gratulacje! Dostają oni uczelnianą czapkę oraz lampę w kształcie bałwana.


Pisała dla Was miskab10

niedziela, 2 grudnia 2012

Przepraszam...

Kochani... wszyscy, co przyszliście na imprezę urodzinową:
Przepraszam, że byłam tak krótko. Mam problemy z Internetem, ponieważ w nocy w mojej okolicy był wypadek - pijany mężczyzna wjechał samochodem w skrzynkę z kablami. Naprawili dzisiaj po południu, a mój komputer i tak nawala. Być może będę miała nowego na Gwiazdkę, ale nie jestem pewna. Chociaż, za co ja mam przepraszać, skoro to nie moja wina?
Miskab10
PS Właśnie Panfu działa mi najgorzej. Tylko nie miejcie do mnie pretensji, bo ono cały czas się zacina! Was widziałam jako gołe pandy na zielonym tle :(

piątek, 16 listopada 2012

Robot zamienia nas w...


...No właśnie, co to jest? 











W każdym razie w łaśnie w to możemy zostać dzisiaj zamienieni przez robota-giganta, który stoi przy Stodole Pokopetów (znowu...)
miskab10

piątek, 6 lipca 2012

Ognisko płonie w chatkach Pand - o poziom wzbogaconych

Dzisiaj z Maszyny Niespodzianek wyskakuje dla Pand... ognisko. Dziwne, że się Jaskinia nie zapaliła.
Lato to idealny okres, żeby posiedzieć przy ognisku (chociażby na naszej Plaży), pośpiewać, starsi mogą pobrzdąkać na gitarze... Weźcie więc przeznaczony dla was egzemplarz i posiedźcie ze znajomymi.
Oprócz tego magiczna masyzna Level Booster, po stanięciu na niej, poprzez specjalny czujnik dotykowy promieniuje... i tak oto każda Panda wzbogaca się o jeden poziom. Ja mam już ostatni. Jak widać na zdjęciu, mój Helmet bardzo lubi ganiać za motylami przy ognisku.
Prosto ze swojej chatki pisała dla Was Miskab10

Spóźnione życzenia

Spóźniłam się może nieco, ale chciałabym złożyć życzenia urodzinowe dla Kini :)
Przygotowałam kartkę:
Miskab10 :)

niedziela, 24 czerwca 2012

Przeciwstaw się złu! Pomóż Panfu!

"Panfu - bezpieczny, wirtualny świat dla dzieci" - taki tytuł zapewne nam się pojawia w Internecie. Jednak to tylko nazwa. Panfu oblegają tłumy Pand, przez które nie można czuć się bezpiecznie. Przeklinają, zachęcają do cyber-seksu, poniżają, wyzywają... Lista ta mogłaby się ciągnąć w nieskończoność. Wszystko przez, jak określiła Panda Tamaki: "wszystko opiera się na robotach wyłapujących zlepki sylab". Rzeczywiście. Moderatorzy mi to raz sami powiedzieli mailem. Roboty te nie sprawdzają dogłębnie. Przez to Pandom oszustom, naciągaczom i uprawiającym seks wszystko uchodzi na sucho, a my, Pandy kulturalne, zostajemy blokowani (nie zliczę ile razy ja) nawet na cały dzień. Za zwykłe słowa używane na co dzień: "szpital", "nalesnik", "idę se xD". Przyjrzyjcie się tym wyrazom dokładnie. Poprzez zdania o podobnej konstrukcji Pandy otrzymują blokady. Natomiast złoczyńcy umiejętnie przenoszą sylby w kilku wypowiedziach. Przykład:
Co dziwne, Pandy tej nie wylogowano. Dalej powtarzała te słowa, radując złoczyńców, jednak denerwując normalne, kulturalne Pandy. Gdyby żywa osoba siedziała za komputerem i sprawdzała wypowiedzi Pand, Panfu byłoby wolne od wszelkich obelg, wyzwisk i poniżeń. Pamiętajcie, zachowujcie się inaczej niż pokazana wyżej Panda BARA12! Niestety, zgłaszanie niewiele daje. Mam okazję obserwować Panfu od niemalże dwóch lat i praktycznie co chwilę jakaś Panda w mieście zachęca do seksu. Przeciwstawcie się im! Sprawcie, żeby Panfu mogło być krainą bezpieczną nie tylko z nazwy. Stańcie się bohaterskimi Pandami! Pamiętajcie, odwagą nie jest krzyknąć jak BARA12 w mieście lub też iść do niej do chaty, ale przeciwstawić się takim Pandom. Naprawdę.
Miskab10

czwartek, 14 czerwca 2012

Duch na Panfu... grasuje w Zamku!

Oczywiście nie chcę Was straszyć. Duch, o którym mowa w tytule, jest dobry. Kamaria siedziała i siedziała głodna w tym fotelu - ileż można żyć o porcji frytek dziennie? - a Evron się cieszył. Tak więc trzeba było coś z tym zrobić! Wczoraj postanowiłam pójść do Kamarii i to wyjaśnić. Czarodziejka powitała mnie szerokim uśmiechem. "Czyżby coś się szykowało?" - pomyślałam. Wtem z lustra wyszedł duch! Wrzasnęłam, ale duch mnie uciszył i powiedział, że Drzewny Potwór ma łaskotki! Czasem właśnie te najprostsze metody okazują się najbardziej skuteczne. Nie namyślałam się ani chwili, skąd wziąć piórko. Oczywiście od kogo, jak nie od Williama Pandabearda? (To znaczy nie od niego, tylko od jego papugi, przecież pandy nie są opierzone!) Na początku nie chciał uwierzyć. Wiadomo, jak nie wystawia nosa ze swojego baru... Jednak po chwili dał się przekonać, w przeciwieństwie do jego upartego ptaka. No, miałam przy sobie kawałek ciastka od Gonza, którym zatkałam dziób ptaszyska. Skutecznie, bo po chwili byłam już we wieży Kamarii i łaskotałam piórkiem gałąź. Rozluźniła uścisk, ba, wysunęła się w ogóle z wieży (gałąź, nie Kamaria). Teraz nasza czarodziejka jest wolna, może już sięgnąć po swoje zakurzone księgi z zaklęciami i nam pomóc. Wspólnie się nam na pewno uda!
A teraz przepraszam już, nie mogę się powstrzymać przed zjedzeniem następnej czereśni... mmm... pycha! Jak to ja, ich prawdziwa amatorka.
Prosto z Panfu pisała dla Was Miskab10

środa, 6 czerwca 2012

My się nie dajemy, wspaniale się maskujemy!

Jakoś przestałam się bać Drzewnego Potwora, odkąd wiem, że może tylko zwęglić Pandy próbujące wejść do Zamku lub rzucające w niego balonami z wodą. Jednak ma to ogromne minusy. Biedny Paul the Kid, nie ma się z kim bawić... a DJ i Ed w dyskotece, nie mówiąc już o Pandalangelo i Kamarii, też są zamknięci. Ale od czego jest nasza wspaniała Kamaria? Wymyśliła, jak można dostac się do Zamku: wystarczy, że Lili uszyje nam kostium drzewny. Potwór ma bardzo słaby wzrok, więc nas nie rozpozna! Ha!
Jest jednak jedno ale. Lili musi przecież z czegoś ten kostium zrobić. No to nóżki w ruch! I przynosimy jej 3 gałęzie. Znajdują się... najchętniej bym odłamała z Drzewnego Potwora, ale nie chcę przypłacać życiem Pandy, więc idę szukać... Gałęzie znajdziemy: w Stadninie Koni, przy Oborze (czyli Stodole Pokopetsów) i na Basenie. Nasza Lili już się niecierpliwi... Pięknie wjechałam do Salonu Piękności na rolkach (Lili nie była zadowolona, ale trudno) i wręczyłam naszej projektantce gałęzie. Nigdy jeszcze tak szybko nie zrobiła żadnego stroju, bo w sekundę był gotowy, mimo iż kolejka Pand kończyła się przy Mieście. Nasz kostium wygląda trochę jak liść:
Wyglądamy jak "krzaczory" i na pewno przechytrzymy Potwora! Sunęłam szczęśliwa po Dziedzińcu na rolkach. Nareszcie! Powędrowałam do Kamarii, a tam tłumy Pand przypatrywały się niecodziennemu zdarzeniu: Kamarię owinął Potwór!
Jest bardzo głodna, dlatego postanowiłam przynieść jej porcję beztłuszczowych frytek od Bruno. Jest prawdziwym mistrzem!


Zjadła z apetytem, a ja poszłam do chatki. Długo o tym rozmyślałam...
Miskab10

poniedziałek, 4 czerwca 2012

To woła o pomstę do nieba!

Wczoraj spotkałam trzy bardzo... hmmm... niekulturalne Pandy to za mało. Jedna (bob62) przeklinała, druga (Miczi123) powiedziała: "zrobię loda" - a chyba wiadomo, o co chodzi. Trzecia Panda, czyli gyo, to już w ogóle - powiedziała, że jest "dziffffką" i że chce się "mas...bować". Ayyy, ledwo mi to przechodzi przez palce, przez klawiaturę... W takim razie lepiej sami zobaczcie:



























Nie rozumiem, dlaczego nie zablokują takich. Wszystko opiera się, jak kiedyś określiła Tamaki, na "robotach wyłapujących zlepki sylab". Bo to prawda, mnie raz zablokowali za "nalesnik". Wystarczy spojrzeć na środkową sylabę. Albo: "Mogę Ci pomóc". Tam też, występuje bardzo wulgarne określenie, wplecione między wyrazy.
 Albo Panda gyo. Ponieważ sprytnie przeciągnęła literę "f", której uzyła zamiast "w", obyło się bez blokowania. Szkoda też, że teraz nie można pisac dokładnie w zgłoszeniu, co Panda zrobiła. Trzeba wybrać z listy. A to w sumie jedno i to samo, np. "Panda obrażała innych" i "Panda dokuczała innym". A nie ma tam czegoś takiego jak "Panda rozmawia o ......". Poniżej macie wszystko czarno na białym:
 Podsumowując: za kontrolującymi komputerami i maszynami nie siedzą żywe osoby, tylko roboty, które sprawdzają zlepki sylab. A Pandy to wykorzystują - hulaj dusza! Kto chce dowiedzieć się więcej, niech obejrzy filmy Chihuhy:
http://reporterzy.blogspot.com/ , wystarczy zjechać trochę niżej, kliknąć w bocznym pasku "film", i wybrać drugą oraz trzecią misję Wydziału Śledczego.
Prosto z Panfu pisała dla Was Miskab10

piątek, 1 czerwca 2012

Czy Panfu ma się ku końcowi?

Dziś po szkole pobiegłam po hydrant. Jakoś go doniosłam do chatki. Ale nagle zapikał mi Panda-tablet informujący o nowościach. Przypomniałam sobie. EVRON! Puściłam się pędem na Zamek. I to ma być prezent na Dzień Dziecka?
Małe drzewko zamienione w ogroomnego krzaczora? Na Halloween 2008 też podobne gałęzie oplatały Zamek, ale po pierwsze nie stał na nim Evron, a po drugie było to specjalnie, z okazji Halloweenu. Zaraz (z ogromnym trudem przez drzewo) otworzyło się okno wieży Kamarii. Kamaria krzyknęła: O NIE! i powiedziała, że nic nie może z tym zrobić. Postanowiłam wyjaśnić tą sprawę. Weszłam do Kamariowej siedziby. Jej właścicielka siedziała i wertowała tak grubą księgę, jak... jak nie wiem co. Zerknęłam na dzisiejsze motto. Brzmiało: "Twoja cierpliwość zostanie wkrótce wynagrodzona". Mam nadzieję, że pozytywnie (mam takie jedno życzenie, ale nie powiem, bo się nie spełni...). Evron na odchodnym powiedział mi jeszcze, że roślina będzie się rozrastać, i rozrastać... Ale my, dzielne Pandy, które pokonały Krucia, zamieniły go w dziecko i zwiedziły Bitterlandię, mało nie przypłacając życiem, na pewno w grupie damy sobie radę! Pokonamy Evrona! Jak powiedział Larkana, "Evron to zło, nie chcemy go!".
Prosto sprzed Zamku pisała dla Was zrozpaczona, ale i pełna nadziei Miskab10

piątek, 25 maja 2012

Nowośći

Co to za plusk? Ups, przepraszam. Właśnie wyszłam z nowiutkiej toalety, która wyskoczyła dziś prosto w moje łapki z Maszyny Niespodzianek. Moja trzecia toaleta... już nie mam miejsca w
łazience! A to obok? To jest gra Pinball, która jest dzisiejszym prezentem dla Złotych Pand. Może znacie tę grę. Piłeczka nie może wpaść do otworu. Będę mogła sobie nareszcie pograć również w chatce.
A mama Billy'ego już prawie jest na Panfu! Wskaźnik wynosił jeszcze dzisiaj 62 %. Teraz wynosi około 84 %.



Zdjęcie pochodzi z bloga Panfu pod lupą


Ach, zapomniałabym! Jutro jest Dzień Matki!
Dzień, w którym obchodzono to święto, był wolny od pracy. Do tradycji należało składanie matce podarunków, głównie kwiatów i słodyczy, w zamian za otrzymane błogosławieństwo. Zwyczaj przetrwał do ok. XIX wieku. Ponownie zaczęto go obchodzić po zakończeniu II wojny światowej. (...) W Polsce Dzień Matki obchodzono po raz pierwszy w 1914 roku w Krakowie.
Definicja pochodzi z Wikipedii
Prosto znad Jeziora pisała dla Was Miskab10

wtorek, 8 maja 2012

Pandy a'la Jaś i Małgosia

Mmm... pycha! Zastanawiacie się pewnie, dlaczego się łakomie oblizuję? Rozwieję Wasze wątpliwości: właśnie siedzę w chatce z katalogiem, w którym znajdują się zdjęcia najróżniejszych modeli chatek. Dziś zawitała do niego prawdziwa piernikowa chatynka, podobna do tej, którą napotkali w lesie Jaś i Małgosia:

Zdjęcie pochodzi z Dziennika Maxa i Elli


Prawda, że przepysznie wygląda? Cukierek na drzwiach, piernikowe ściany i podłoga, czekoladowe okna i dach, lizaki na ścianie, a całość podtrzymują dwie duże cukrowe laski i sześć małych. Aż chce się schrupać taką chatkę!
No, narobiła mi ona smaku, pędzę do Lodziarni!
Prosto z Panfu pisała dla Was Miskab10

poniedziałek, 7 maja 2012

O schizofrenii





Jakieś dwa tygodnie temu w krainie Loraxa usłyszałam właśnie te słowa. Pewna Panda powiedziała, jak zresztą sami widzicie na zdjęciu, że kraina Loraxa jest "schizofreniczna", oraz że jesteśmy w niej uwięzieni. Hmmm...
Pandy na Panfu mają przeciętnie 10-14 lat, mogą być młodsi, starsi. Czy takie dzieciaki i prawie nastolatki mają choćby mgliste pojęcie o schizofrenii?
Schizofrenia - choroba psychiczna. Schizofrenik żyje normalnie, jak każdy człowiek, jednak czasami ma halucynacje - widzi coś, czego naprawdę nie ma. Niektórzy schizofrenicy potrafią być bardzo niebezpieczni - mogą zobaczyć np. przestępców, którzy każą im zabić kogoś bliskiego.
Nie, takich makabrycznych wizji nie będę tu roztaczać, ale tak czasem potrafi być. Niestety...
Panda, która wypowidała tamte słowa, się grubo myliła. Świat Loraxa nie był wymyślony, on naprawdę istniał, co dało się zauważyć po tłumie Pand tam obecnych. Nie byliśmy też w nim uwięzieni, bo w każdej chwili mogliśmy wdrapać się na górę, do San Franpanfu.
Jak widzicie, różnie bywa na Panfu.
Prosto z Panfu pisała dla Was Miskab10

piątek, 4 maja 2012

Wiosenna kolekcja mody

Nasza kochana Lili Panphung właśnie szyje dla Pand nowe, wiosenne kreacje, które niebawem pojawią się w katalogu. Wygodne, praktyczne, eleganckie. Strój Pandy-dziewczynki zawiera miękkie, brązowe włosy przepasane zieloną opaską; szykowną zieloną sukienkę, idealną na wyjścia, a nawet na codzień; całość uzupełnia biała bransoletka na łapkę i czerwone buty. W skład stroju chłopięcego wchodzą: brązowe buty; jasne, kremowe spodnie; niebieska koszulka polo, z dwoma guziczkami pod szyją; i czupryna podobna do włosów Gonza - sprzedawcy okularów przeciwsłonecznych.
spring
Zdjęcie pochodzi z newslettera


Oprócz tego Złote Pandy-dziewczynki będą mogły zabłysnąć na imprezach! Od teraz można malować się w Salonie Piękności - kupować tusze do rzęs, cienie do powiek, róż na policzki, a później wszystko w dowolny sposób łączyć!
Dziś jest też dzień ZP! Oznacza to, że każda Panda może osiodłać konia lub jednorożca, wskoczyć w samochód i z piskiem opon śmigać po Panfu, a także udekorować swoją chatkę na drzewie i ubierać się, w co tylko zechce!
Nie zwlekajcie! Wyjdźcie z chatek i wypróbujcie nowości!
Prosto z Panfu pisała dla Was Miskab10

środa, 2 maja 2012

Zwierzaczki się ucieszą, a Pandy ani trochę...

Wczoraj ciężarówka Manfreda z piskiem zatrzymała się przed chatkami Pand. Manny wykonał nowe akcesoria dla zwierzaczków. Będą przeszczęśliwe!             Zdjęcia pochodzą z Dziennika Maxa i Elli

Nasze kociaki będą mogły wreszcie wydrapać się do woli i wylegiwać się w przytulnym kojcu w kształcie myszki, a pieski odpocząć w zacisznej budzie. Zestaw kosztuje 1657 Panda-monet.


Wczoraj, gdy już panowała cisza nocna i nie można było rozmawiać, wybrałam się do krainy Loraxa. Pandy były załamane, że już następnego dnia muszą sie pożegnać z Loraxem.


Wśród nich i ja płakałam, bo Lorax jest naprawdę przemiły, i nie rozumiem, po co ma zasypywać dziurę? Jednak my nic na to nie poradzimy. Dziś rano poszłam do San Franpanfu. Po przejściu do krainy Loraxa - ani śladu! Usiadłam na schodkach restauracji i wylałam CAŁE MORZE łez. Trudno jest się rozstać z tak dobrym przyjacielem jak Lorax.
Wybrałam się nad Jezioro i zajrzałam na nie. Wytrzeszczyłam oczy. Znajdował się tam wieloryb! Nie mogę powiedzieć "pływał", bo on nie pływał! Ugrzązł w Jeziorze! Mr Curley powiedział mi, że wieloryb nazywa się Billy, uciekł przed krabem przez rzekę i wpadł do Jeziora! Billy nie jest przyzwyczajony do słodkich wód, naturalnie plywa na wodach słonych. Mr Curley powiedział jednak, że da się temu zaradzić. Pomyślałam: "Chyba nie chce, żeby wszystkie Pandy spychały Billy'ego?!" Na szczęście miał inne zamiary. Kazał wszystkim Pandom płakać (co najmniej 100 łez wylać), aby woda była bardziej słona! Nie chcę niszczyć naszego Jeziora, ale jak mus, to mus. Oczywiście Pandy się rozpłakały... wolę nie mówić. Spójrzcie na zdjęcie, to się dowiecie. Jedna Panda powiedziała, że nie będziemy mieć wolnego jeziora, jeśli się nie rozpłaczemy, a inna, że za tydzień będziemy w paszczy Billy'ego!
Po uszczęśliwieniu wieloryba dostaniemy fontannę w kształcie... wieloryba! Fotki nie mam, bo napisałam artykuł, zanim wypłakałam 100 łez.




Prosto znad Jeziora pisała dla Was Miskab10

piątek, 27 kwietnia 2012

Pandy, hop do góry!

Dziś spotkałam w krainie Loraxa pewną Pandę, która wykrzykiwała, żeby inne Pandy poszły do Jaskini w Dżungli. Chciałam się osobiście przekonać, co takiego ciekawego się w tej Jaskini znajduje. Popędziłam tam i podeszłam do Maszyny Niespodzianek. Nagle jej ramię się puruszyło i... wyrzuciła trampolinę. Sporą, z trudem przywlokłam do chatki.
Teraz skaczę sobie na niej - hop, hop, wysoooko do góry!
Prosto ze swojej chatki pisała dla Was Miskab10

środa, 25 kwietnia 2012

Świat Loraxa

Dziś w San Franpanfu powitał mnie taki znak:
Bez namysłu wskoczyłam w tą dziurę. Znalazłam się w świecie Loraxa.

Podziemny świat Loraxa jest przecudny! Te bujne korony drzew... Szkoda wielka, że Lorax zasypie tunel w środę! Po co ma go zasypywać? Niestety, tak już jest.
Wiele Pand pyta się, jak wspiąć się na drzewa i dojść na wzgórza. Jest to bardzo łatwe. Widzicie na zdjęciu te ciemniejsze nieco drzewa, najbardziej po prawej? Wystarczy stanąć obok nich i chodzić na przemian w prawo i w lewo, co jakiś czas sprawdzając, czy można już wspiąć się na drzewo. Dalej swobodnie się można poruszać.
Prosto ze świata Loraxa pisała dla Was Miskab10

sobota, 21 kwietnia 2012

Nowa Autorka tego bloga

Hej Pandy!
Od dnia dzisiejszego będę tu pisać. Nazywam się Miskab10, gram na Panfu od 10.08.2010 r.,a więc 620 dni. A teraz trochę o mnie... Lubię jeździć na rowerze, rolkach i łyżwach oraz blogować! Ćwiczę się w pisaniu, tak abym mogła się dostać tutaj. Mam 12 lat (no, prawie, od 31 sierpnia), chodzę do 5 klasy, w szkole lubię j.angielski i matematykę. Innymi przedmiotami nie pogardzę, chyba że historią... A co mi tam! W realu mam chomika dżungarskiego. Wabi się Dymcio, jest ciemnoszary z czarną pręgą na grzbiecie i baaardzo gruby.
Oj, rozpisałam się na mój temat... kończę już. Bye!
Miskab10 :)